Problem Kandydata - rynek pracy 2025
Problem kandydata – obecna sytuacja na rynku pracy.
Jak obecenie wygląda sytuacja na rynku pracy w Polsce, jakie są nastroje i realna sytuacja pracowników którzy chcą lub muszą szukać pracy?
Rynek pracy obecnie wygląda na prawdę bardzo ciekawie, zmienił się na przestrzeniu kilkunastu
miesięcy i po nie tak dawnym boomie ofert pracy, sytuacji w której pracownik mógł w nich przebierać, pozostało tylko
wspomnienie. Dziś zanim pracownik odejdzie z pracy, która nie do końca spełnia
jego wyobrażenia, (roztaczane dumnie przez korporacje z branży
medycznej), powinien się poważnie zastanowić i najpierw rozejrzeć czy znajdzie inną, lepszą opcję. Znane są nam liczne
przypadki, „pewniaków” którzy butnie porzucili złego szefa i niestety, od kilku
miesięcy szukaja nowej pracy i wylewają żale i pretensje do niekompetentych
rekruterów.
Ofert pracy na koniec roku 2024, w niektórych branżach i regionach po prostu – „nie
ma”. Co dla wielu osób pamiętających ostatnie lata prosperity jest dość szokujące.
Dane z Grant Thornton mówią o kilku zjawiskach.
Branże notujące spadki:
1) IT:
W styczniu 2024 roku liczba ofert pracy w branży IT zmalała o około 23% w porównaniu do stycznia 2023. Spadki w poprzednich miesiącach sięgały nawet 40-45% rok do roku. Jednak, na horyzoncie widać oznaki stabilizacji w tej branży. (FORBES)
2) HR i finanse:
Liczba ofert w sektorach związanych z finansami i HR spadła o około 17% rok do roku. To częściowo efekt zmniejszenia zapotrzebowania na te usługi w wyniku zmian
gospodarczych (FORBES).
3) Przemysł i produkcja:
Branże te, szczególnie w mniejszych ośrodkach miejskich, również zauważają spadki, co jest powiązane z restrukturyzacjami i rosnącymi kosztami produkcji w Polsce
(DEVIRE)
W tych branżach możemy mówić o najbardziej wyraźnych spadkach. Jednak obserwując
otoczenie możemy śmiało stwierdzić że problem ze znalezieniem nowej pracy, mają też handlowcy, informatycy, logistycy, marketingowcy, czy cała rzesza osób na poziomie „managerskim” poszukujących pracy na stanowiskach kierowniczych.
Spadek liczby ofert pracy jest oczywistym odzwierciedleniem sytuacji ekonomicznej w Polsce. Jesteśmy obecnie w trakcie kryzysu/załamania godspodarczego, ktorego, efekty pewnie będziemy mogli podliczyć za jakiś czas.
Ceny produkcji, wytwarzania rosną, firmy notują spadki zamówień, szczególnie na
produkty „premium” nie będące efektem tzw. pierwszej potrzeby. Wiele firm zamraża plany rozwojowe, wiele wycofuje się z inwestycji, sporo dużych
organizacji w 2024 zwalniało pracowników aby optymalizować koszty.
Oczywiiście nie wszędzie jest żle, są miejsca do ktorych warto się dostać. Do
branż rozwijających się z całą pewnością, możemy zaliczyć branżę energetyki –
szczególnie tej związanej z energią odnawialną (OZE), branżę medyczną – opiekę
zdrowotną i cały zakres biznesów „dookoła” ochrony zdrowia. Nowe technologie,
e-commerce, czy edukacja, w związku z rozwojem, przekształcaniem się tych branż i rosnącymi potrzebami, również na pewno potrzebuje coraz większej liczby osób.
Ogólne nastroje są obecnie raczej pesymistyczne, pracownicy tzw kategorii „white collars” czyli uogólniając – pracownicy biurowi – boją się o przyszłość, szczególnie Ci którzy z różnych powodów pracy nie mają.
Ci którzy pracę chcą zmienić na „lepszą”, raczej
powinni, odłożyć tą decyzje na później, na kiedy? Ekonomiści prognozują 2gą połowę roku 2025, wtedy sytiuacja ekonomiczna powinna ulec poprawie, ale w
obliczu wielu globalnych zmian i zagrożeń, nie można niczego być pewnym.
Duzo lepszą sytuacja z ofertami pracy obserwujemy nieustannie w obszarze kategorii pracowników
„Blue collars – tu na brak ofert, szczególnie pod koniec roku nie można
narzekać. Pracowniku z kategorii – „sklilled blue collars” – czyli tacy którzy
pracują fizycznie ale mają wysokie techniczne kompetencje jak elektrycy czy mechanicy, na brak możliwości zdecydowanie nie narzekają.
Podsumowując,
można powiedzieć ze sytuacja na rynku pracy jest zróżnicowana, niepewna i na
pewno nie najlepsza dla osób które pracy biurowej szukają i będą jej szukać. Dla tych z nas w potrzebie, w chwili obecnej, warto zastanowić się nad tym kogo pracodawcy poszukują, jakich umiejętności, kompetencji brakuje. Warto przeanalizować to kto będzie miał największe szanse na rozwój zawodowy
i spróbować podążać w tym kierunku. Zawsze warto inwestować w naukę, chociażby języków, czy kompetencji technicznych – to może dać nam dodatkowe możliwości.
Miejmy nadzieję ze kolejny rok przyniesie wszystkim wzrosty, gospodarka się pobudzi a globalne zmiany i sytuacja na arenie politycznej będzie sprzyjająca. W przeciwnym wypadku o rynku „pracownika” będzie można zapomnieć.